
Puszące się włosy potrafią zepsuć efekt nawet starannie ułożonej fryzury, szczególnie gdy reagują na wilgoć lub przesuszenie. Kluczem nie jest jednak ciągłe ich wygładzanie, lecz właściwe rozpoznanie przyczyny problemu i dopasowanie pielęgnacji do potrzeb włosów.
Dlaczego włosy się puszą?
Puszenie włosów najczęściej wiąże się z ich przesuszeniem i uszkodzeniem zewnętrznej warstwy włosa. Gdy łuski nie przylegają do siebie odpowiednio ściśle, pasma łatwiej chłoną wilgoć z otoczenia i zaczynają odstawać. Problem może nasilać częste używanie prostownicy, lokówki czy suszarki z gorącym nawiewem, a także rozjaśnianie i koloryzacja.
Znaczenie ma również równowaga PEH, czyli odpowiednia ilość protein, emolientów i humektantów w pielęgnacji. Zarówno niedobór, jak i nadmiar poszczególnych składników może pogorszyć wygląd fryzury. Włosy mogą wtedy stać się szorstkie, trudniejsze do ujarzmienia i bardziej podatne na elektryzowanie.
Nie bez znaczenia jest też naturalna struktura włosów. Fale i loki mają tendencję do większej suchości, ponieważ sebum trudniej rozprowadza się wzdłuż ich skręconej powierzchni. Dlatego w ich przypadku puszenie nie zawsze oznacza zniszczenie. Może być również cechą wynikającą z budowy włosa.
Jak pielęgnować puszące się włosy, aby były gładkie?
W pielęgnacji puszących się włosów liczy się przede wszystkim delikatność. Do mycia warto wybierać łagodne szampony, które skutecznie oczyszczają skórę głowy, ale nie pozostawiają pasm nieprzyjemnie szorstkich. Po każdym myciu dobrze zastosować odżywkę, a raz na jakiś czas sięgnąć po bardziej skoncentrowaną maskę.
Duże znaczenie ma także sposób obchodzenia się z włosami po kąpieli. Zamiast energicznie pocierać je ręcznikiem, lepiej delikatnie odcisnąć nadmiar wody. Mokre pasma są bardziej podatne na uszkodzenia, dlatego rozczesywanie powinno odbywać się spokojnie, najlepiej od końcówek w kierunku nasady. Pomocne mogą być również kosmetyki bez spłukiwania, które ułatwiają rozczesywanie i pozostawiają na włosach wygładzającą warstwę.
Warto też ograniczyć liczbę zabiegów, które mogą dodatkowo naruszać strukturę włosa. Jeśli korzystasz z suszarki, prostownicy lub lokówki, nie pomijaj kosmetyku termoochronnego. Regularne podcinanie rozdwojonych końcówek również pomaga utrzymać fryzurę w schludnym wyglądzie i ogranicza wrażenie niesfornych, odstających pasm.
Jak suszyć włosy, żeby się nie puszyły?
Sposób suszenia może wyraźnie wpłynąć na wygląd fryzury. Po umyciu warto najpierw delikatnie odcisnąć wodę z pasm, a następnie pozostawić je na kilka minut w ręczniku z gładkiego materiału. Podczas suszenia kieruj strumień powietrza od nasady w stronę końcówek. Taki kierunek pomaga domknąć łuski włosa i sprawia, że powierzchnia pasm wygląda bardziej jednolicie.
Istotna jest również temperatura. Bardzo gorące powietrze może nadmiernie przesuszać włosy, dlatego lepiej korzystać z umiarkowanego nawiewu. Na zakończenie suszenia można zastosować chłodny strumień powietrza. W przypadku prostych włosów pomocna będzie szczotka, która pozwala wygładzać pasma podczas suszenia. Z kolei przy włosach kręconych lub falowanych lepiej ograniczyć szczotkowanie i wykorzystać dyfuzor, aby nie rozbijać naturalnego skrętu.
Warto również zachować odpowiednią odległość suszarki od włosów. Kierowanie bardzo gorącego nawiewu bezpośrednio na jedno miejsce może niepotrzebnie obciążać pasma. Suszarkę najlepiej stale przesuwać, zamiast długo ogrzewać tę samą partię włosów.
Jak czesać puszące się włosy bez ich dodatkowego obciążania?
W przypadku puszących się włosów znaczenie ma nie tylko to, czym je czeszemy, ale również sposób wykonywania tej czynności. Warto wybierać szczotki lub grzebienie dopasowane do rodzaju pasm. Przy włosach prostych dobrze sprawdzają się modele z gładkimi, elastycznymi ząbkami, natomiast fale i loki najlepiej rozdzielać grzebieniem o szeroko rozstawionych zębach. Zbyt gęste akcesoria mogą niepotrzebnie rozciągać pasma i zaburzać ich naturalny kształt.
Rozczesywanie najlepiej zaczynać od końcówek, stopniowo przesuwając się wyżej. Dzięki temu ewentualne splątania są usuwane etapami, bez szarpania całej długości włosów. Jeśli pasma mocno się plączą, można wcześniej zastosować niewielką ilość lekkiej odżywki bez spłukiwania lub mgiełki ułatwiającej rozczesywanie. Kluczowy jest umiar. Nadmiar produktu może sprawić, że fryzura zamiast gładkiej stanie się ciężka i pozbawiona objętości.
Warto też ograniczyć poprawianie fryzury szczotką w ciągu dnia. Wielokrotne przeczesywanie może zwiększać tarcie i sprawiać, że pojedyncze włosy zaczynają odstawać. Przy falach i lokach lepszym rozwiązaniem jest delikatne ułożenie pasm palcami, bez rozczesywania ich na sucho.
Co na puszące się włosy? Najczęściej polecane produkty
Moroccanoil Treatment

Moroccanoil Treatment to jeden z tych kosmetyków, które łatwo włączyć do codziennej rutyny. Jego bazą jest olejek arganowy bogaty m.in. w witaminę E, a formuła została pomyślana jako produkt wielozadaniowy. Można używać go przed stylizacją, podczas układania włosów lub na sam koniec, aby dodać im połysku. Pomaga także w rozczesywaniu i sprawia, że pasma stają się bardziej miękkie oraz podatne na układanie.
Kérastase Discipline Oléo-Relax Olejek

Kérastase Discipline Oléo-Relax to propozycja dla osób, które lubią efekt wygładzonej, zadbanej fryzury bez konieczności rezygnowania z naturalnego ruchu włosów. Kilka kropli kosmetyku można wykorzystać jako wykończenie stylizacji, szczególnie na długościach i końcówkach. Olejek został stworzony z myślą o włosach niesfornych i skłonnych do puszenia. Jego dodatkowym atutem jest możliwość ponownego uzupełnienia opakowania.
John Frieda Frizz Ease Miraculous Recovery

John Frieda Frizz Ease Miraculous Recovery to kosmetyk dla włosów, które poza puszeniem zdradzają oznaki przesuszenia i potrzebują bardziej komfortowej pielęgnacji. Produkt dobrze wpisuje się w rutynę nastawioną na zmiękczenie oraz ujarzmienie niesfornych pasm. Seria Frizz Ease została stworzona właśnie z myślą o problemie niekontrolowanego puszenia. Będzie ciekawą opcją dla osób, które chcą połączyć codzienną pielęgnację z walką o gładszą fryzurę.
John Frieda Frizz Ease Infinite Smooth

Infinite Smooth to kosmetyk z linii Frizz Ease, który dobrze sprawdza się jako element stylizacji. Jego formuła została pomyślana z myślą o wygładzaniu włosów podczas suszenia. Szczególnie dobrze pasuje do rutyny osób, które często korzystają z suszarki. To praktyczny wybór, gdy zależy Ci nie tylko na pielęgnacji, ale również na tym, aby fryzura wyglądała schludnie zaraz po ułożeniu.
Kérastase Discipline Oléo-Relax Maska

Kérastase Discipline Oléo-Relax Maska jest bardziej intensywnym elementem pielęgnacji niż zwykła odżywka. W jej formule znalazły się m.in. olej kokosowy, olej z owoców dzikiej róży oraz olej Sacha Inchi, dostarczający kwasów tłuszczowych omega-6 i omega-9. Maska ma zmiękczać i nawilżać włosy, ułatwiać ich stylizację oraz ograniczać puszenie. Dodatkowym wyróżnikiem jest deklarowana przez producenta termoochrona do 230°C.
Kérastase Discipline Bain Oléo-Relax

Kérastase Discipline Bain Oléo-Relax to szampon przeznaczony do włosów trudnych do ujarzmienia. Jego ciekawą cechą jest połączenie działania oczyszczającego z pielęgnacją nastawioną na miękkość i ograniczenie puszenia. Formuła zawiera masło z nasion Shorea robusta, które według producenta pomaga nadać włosom jedwabistą miękkość i zwiększyć ich odporność na łamliwość. Produkt może być dobrą bazą dla dalszych etapów pielęgnacji z tej samej serii.
Moroccanoil Treatment Light

Moroccanoil Treatment Light zachowuje najważniejsze zalety klasycznej kuracji Moroccanoil, ale ma lżejszą formułę. To właśnie dlatego szczególnie dobrze sprawdzi się u osób z cienkimi lub jasnymi włosami, które łatwo przeciążyć bardziej treściwymi olejkami. Produkt bazuje na olejku arganowym i można stosować go zarówno przed stylizacją, jak i do wykończenia fryzury. Daje możliwość wygładzenia i nabłyszczenia pasm bez tak ciężkiego wykończenia.
John Frieda Frizz Ease Dream Curls Spray

John Frieda Frizz Ease Dream Curls Spray to propozycja przede wszystkim dla osób, które chcą ujarzmić puszenie, ale jednocześnie zachować naturalny skręt włosów. Spray dobrze wpisuje się w pielęgnację fal i loków, ponieważ można wykorzystać go podczas stylizacji zamiast rozczesywania pasm na siłę. To szczególnie wygodne rozwiązanie, gdy zależy Ci na bardziej uporządkowanej fryzurze, ale bez efektu sztywnego, mocno obciążonego uczesania.
BIOELIXIRE Argan Oil Serum

BIOELIXIRE Argan Oil Serum to budżetowa propozycja dla osób, które chcą w prosty sposób dodać wygładzający kosmetyk do swojej rutyny. Produkt bazuje na olejku arganowym i można stosować go przede wszystkim na długości oraz końcówki. Niewielka ilość serum pomaga nadać włosom bardziej zadbany wygląd i ograniczyć wrażenie suchych, odstających pasm. To ciekawa opcja zwłaszcza wtedy, gdy szukasz niedrogiego produktu do codziennego wykończenia fryzury.
ONLYBIO Hair in Balance Repair Olejek 10w1

ONLYBIO Hair in Balance Repair Olejek 10w1 to propozycja dla osób, które lubią kosmetyki wielozadaniowe i nie chcą tworzyć rozbudowanej kolekcji produktów. Olejek można wykorzystać jako element pielęgnacji długości i końcówek, szczególnie gdy włosy są suche, niesforne lub potrzebują dodatkowego wygładzenia. Jego niewielkie opakowanie sprawia też, że łatwo mieć go pod ręką, np. podczas wyjazdu. To niedroga opcja dla osób, które dopiero zaczynają przygodę z olejkami do włosów.